Corona_1

Odszkodowania w czasach koronawirusa

Obecna sytuacja na świecie nie sprzyja podróżom. Poszkodowane są w tym wszystkim zarówno osoby, które były zmuszone odwołać planowane wyjazdy, jak i te, które musza podróżować służbowo. Nie jest niespodzianką, że wiele osób będzie rościło sobie prawo do domagania się odszkodowania z powodu zachorowania czy odwołanych podróży. Czy jednak słusznie?

Na wstępie należy podkreślić, że sytuacja jest bardzo dynamiczna.

Ogólne warunki umów u niektórych ubezpieczycieli już wcześniej wykluczały epidemię z katalogu powodów uprawniających do uzyskania odszkodowania. Jednakże, te które, nie posiadały takich zapisów, ekspresowo zareagowały na sytuację w państwie i ogłoszenie stanu pandemii przez WHO. Zmiany wprowadzane przez zakłady ubezpieczeń w większości nie są korzystne dla ubezpieczonych, jednak trzeba pamiętać, że w większości dotyczą one jedynie osób, które zawierają umowy po wprowadzeniu przedmiotowych zapisów.

Ubezpieczalnie mają właściwie dowolność co do wprowadzanych postanowień, dlatego każda z nich może uregulować kwestie odpowiedzialności odmiennie. Niektóre z nich wyłączają swoją odpowiedzialność całkowicie, inne ja ograniczają, a kolejne różnicują w zależności od tego czy w danym państwie wprowadzono stan wyjątkowy, stan epidemii czy po prostu stwierdzono wystąpienie epidemii lub pandemii.

Ważne jest, aby każdy przypadek rozpatrywać indywidualnie, w zależności od okoliczności, terminu zawarcia umowy oraz ubezpieczyciela.